Blog
.
szpak80
35 obserwujących 912 notek 952390 odsłon
szpak80, 16 czerwca 2017 r.

Józef y Ignacy

103 2 0 A A A

albo - Ignacy Rosner a Józef Piłsudski.

Tytułem przydługiego ale koniecznego wstępu.
Co następuje, nastąpiło.

Ignacy Rosner urodził się w Krakowie 1865 r., był synem Antoniego i Amelii z Ohrensteinów i jednocześnie prawnikiem, politykiem (pod flagą konserwatywną), dziennikarzem ("o przekonaniach dość nieokreślonych").
Studiował na UJ później jeszcze ciut w Berlinie i Lipsku, po powrocie był pracownikiem sądowym redaktorem w krakowskim "Czasie" (polityka, teatr), od 1893 w C.K. Min. Wyznań i Oświaty u min. Madeyskiego. Dane biograficzne pochodzą z panegiryka opublikowanego w PSB ok. 1990r., tu próbka: "K. Estreicher do Faleńskich 17 XI 1893 r.: "pominięto i formalności i rangi... Jest to tylko dowodem, jakie mają wyobrażenie o uzdolnieniach Ignacego, skoro go minister przygarnia". Dalej następuje opis szybkiego rozwoju kariery urzędniczej, po czym: "Zarzucano, że karierę parlamentarną zawdzięcza małżeństwu z Zofią z Estreicherów (1893), przez które stał się powinowatym kard. Albina Dunajewskiego i ministra skarbu Juliana Dunajewskiego. Toteż min. Thun, chcąc ochronić R-a przed ewentualnym usunięciem z Biura wymówił sobie u swego następcy przeniesienie R-a do Min. dla Galicji w stopniu najstarszego radcy ministerialnego (8 I 1899). W tym ministerstwie stał się bardzo wpływową osobą, zwłaszcza za Wojciecha Dzieduszyckiego, którego często zastępował. W r. 1910 został odznaczony austro-węgierskim Krzyżem Kawalerskim Orderu Leopolda". Jednocześnie z karierą urzędniczą - "Między r. 1900 a 1910 zajmował się na łamach „Czasu” polską literaturą współczesną" (wcześniej, w 1895 "za gabinetu F.Thuna [pełnił funkcję] szefa biura prasowego (stanowisko bardzo wpływowe w monarchii habsburskiej)". Po wybuchu wojny był wśród twórców Naczelnego Komitetu Narodowego (państwa Centralne). Rosner - "szary a ważny człowiek konserwatywnych i rządowych kulis" (M. Sokolnicki) – po utworzeniu Tymczasowej Rady Stanu objął funkcję zastępcy komisarza rządu austro-węgierskiego. Dn. 9 II 1918 na wiadomość o traktacie brzeskim, który oznaczał koniec austro-polskiej koncepcji, R. podał się do dymisji i wrócił do Wiednia. Wziął tam udział w akcji Koła Polskiego, skierowanej przeciw austro-węgierskiemu ministrowi spraw zagranicznych G. Czerninowi, która ostatecznie doprowadziła do jego upadku. Powróciwszy ponownie do Warszawy na poprzednie stanowisko pozostawał na nim do rozpadu monarchii austro-węgierskiej". "Na jesieni 1919 R. wstąpił do redakcji „Kuriera Polskiego”, gdzie pracował jako publicysta i referent polityki zagranicznej. W lipcu 1920 objął redakcję „Kuriera”. (...) W l. 1921–4 R. pełnił funkcję wiceprezesa Syndykatu Dziennikarzy Polskich [prezes - Jan Dąbski]. „Kurier Polski” – przez Wydz. Prasowy Min. Spraw Wewnętrznych kwalifikowany z początkiem 1923 r. jako pismo "plutokracji żydowskiej [m.in. propagandowo "pilnowali lasów" - interesów mrocznego J.Cyryckiego], liberalnej inteligencji oraz nielicznej grupy konserwatywnej. Ponoć w r. 1923 pismo w 60% zostało zakupione przez Banco Commerciale z Teodorem Toeplitzem na czele (M. Rataj), ale stosunki własnościowe spółki nie zostały dotychczas wyjaśnione. Na pocz. 1926 r. część akcji była w posiadaniu przemysłu zbrojeniowego. W tym też czasie rozeszły się pogłoski o zamiarach gen. W. Sikorskiego zorganizowania konsorcjum dla przejęcia „Kuriera Polskiego”. Dn. 3 I 1926 wystąpiła z pisma grupa 16 dziennikarzy z Rosnerem na czele. W miesiąc później, 1 II, ukazał się pierwszy numer „Nowego Kuriera Polskiego”, redagowany przez Rosnera z grupą "secesjonistów". Pismo to stało się jednym z filarów obozu belwederskiego [Piłsudski], jednym z czołowych pism prorządowych". (za:PSB)
 
W marcu 1923: "Wyjątkowej wagi dokument przedkładamy czytelnikowi. Jest to relacja oficjalna urzędowa, jaką swego czasu ajent rządu austrjackiego w Warszawie okupowanej przez Prusaków a obecnie redaktor "Kurjera Polskiego" hofrath dr. Ignacy Rosner wysyłał do Wiednia.

image

Posiedzenie inauguracyjne Tymczasowej Rady Stanu w dawnym Pałacu Rzeczypospolitej w Warszawie 15.01.1917 roku. Widoczni m.in. Józef Piłsudski i Ignacy Rosner.

Zarazem jest to w całem tego słowa znaczeniu "dokument ludzki," rzucający coprawda mocno ponure światło na psychikę rasy żydowskiej w ogóle a naszych nad Polaków i profesorów patrjotyzmu i państwowego poczucia specjalnie. Donos denuncjatorski dr. I. Rosnera z r. 1917 dziś nabiera specjalnego smaczku i zapachu dla Zoilów i miłośników ciemnej strony natury ludzkiej, jeśli się porówna, w jakim tonie wzgardliwym tenże dr. Ignacy Rosner składał swe denuncjacje do Wiednia, kiedy J. Piłsudski wyjeżdżał do Magdeburga, a jakiem to zaufaniem teraz wyróżniał właśnie tego dr. Ignacego Rosnera J. Piłsudski w epoce marcowej Konferencji Genueńskiej a ostatnio w Styczniu r.b. drukując właśnie w piśmie p, Rosnera w pansemickim i czysto żydowskim, wyłącznie przez żydów redagowanym "Kurjerze Polskim" ["Rosnera, Lichtensteina, Tennenbauma, Kempnera, Aksta, Winawera, Wasserzuga, Słonimskiego, Breitera, Grossterna, Sterna (plus Smarzewski, Giełźyński, Eysmont qui bus pecunia non olet)"], swoje dwa monologi marszałka Obłomowa. Jak wiadomo dwa te artykuły, zdaje się przekształcone jeszcze, poprzekręcano chyba pod piórem dr. Ign. Rosnera przez swój ton fałszywy, ckliwo megalomański, kabotyńsko-heroiczny, chytry a trywialny, babski i natrętny, do reszty przyczyniły się do fatalnego autozdyskredytowania się J. Piłsudskiego nawet w kołach jego najwierniejszych opryczników i en-carriere-macherów. Po przeczytaniu niniejszego dokumentu nabiera się przekonania że uroczyście drukując niemożliwe wprost effurje Piłsudskiego w Kurjerze Polskim, mściwy Semitojda, I. Rosner w ten sposób zrewanżował się za r. 1917. Przedłożenie tego tajnego memorandum publiczności polskiej jest zarazem pouczeniem dla naszych mężów stanu i polityków, w jakiej mierze należy zaufaniem obdarzać wielkich i małych Rosnerów w ogóle. A oto dokument:

C.i K. KOMISARZ RZĄDOWY
przy Radzie Stanu.
E. No. 392. Res.
"Sytuacja w Radzie Stanu."
Warszawa, 26 iipca 1917.

Na dzisiejszem plenarnem posiedzeniu Rady Stanu przeprowadzono obszerną dyskusję nad sytuacją wytworzoną przez uwięzienie Piłsudskiego oraz przez surowe zarządzenia policyjne zastosowane przeciw P.O.W. Na posiedzeniu tem omawiano również sprawę Legjonistów internowanych w Szczypiornie. Te trzy kwestje, jak to było do przewidzenia, utrudniły w wysokim stopniu pozycję Rady Stanu wobec opinji publicznej.
Co się tyczy Piłsudskiego, to byłoby o wiele rozumniej, oskarżyć go po prostu o sfałszowanie dokumentów - (ihn einfach wegen Dokumentenfaelschung-anklagen) - i oddać go zwykłemu sądowi do zasądzenia, niż otoczyć go przez zesłanie do Niemiec świeżą aureolą. Piłsudski był na najlepszej drodze do gruntownej politycznej kompromitacji. (Piłsudski war auf dem besten Wege zu einer gruendlichen politischen Kompromicuierung). W Radzie Sianu odgrywał na ogół marną rolę - (im Staatsrate hatte er in grossen Gauzen eine klaegliche Rolle gespielt), a jego ustąpienie, które nastąpiło w chwili, kiedy w sprawie wojska zanosiło się na pomyślny zwrot, uległo surowej krytyce nawet w kołach P.P.S. Rola, jaka odegrał w sprawie zaprzysiężenia, odstręczyła od niego wiele żywiołów prawicowych. Obecnie zaś stał się poniekąd szyldem reklamowym dla opozycji wszelkich odcieni, która posługuje się jego "męczeństwem" aby przypuszczać szturmy przeciw nienawistnemu rządowi niemieckiemu (Nunmehr aber ist er gewissermassen zu einem Ausbaengeschild fuer die Oposition aller Schattierungen geworden, die sich seines "Maehqrtyrertums" bedient...).
Piłsudski, doprowadziwszy przez swe postępowanie w sprawie formuły zaprzysiężenia do ostrego zatargu z Radą Stanu, jest dzisiaj zarówno na lewicy, jak też wśród pasywistycznych żywiołów na prawicy, uważany za ofiarę Rady Stanu, która dla swych politycznych celów posługuje się rzekomo "niemieckimi bagnetami". Ponieważ w dodatku, władze niemieckie z powodu pogróżek listownych wystosowanych do szeregu członków Rady Stanu, nocą, zarówno budynek Rady Stanu, jak też prywatne mieszkania, są strzeżone przez żołnierzy, więc te niemieckie bagnety pojawiają się namacalnie na widowni.
Podobnie ukształtowała się dla Rady Stanu sytuacja wytworzona przez internowanie legionistów. Ci również stawili opór Radzie Stanu i za to karzą ich niemieckie władze wojskowe. W tej sprawie nie umie jednak administracja niemiecka znaleźć racjonalnego wyjścia. Stanęła bowiem na stanowisku, że odmowa przysięgi nie jest przestępstwem wojskowem, aby nie być zmuszoną do zastosowania drakońskich środków przeciw zbuntowanym legjonistom (gegen die rebellierenden Legionaere). Z drugiej strony jednakże (Administracja niemiecka) jest zdania i to jaknasłuszniej [a wcześniej?- przyp.mój 2017], że żołnierze, którzy odmówili przysięgi, nie są uprawnieni do noszenia munduru. Z tego wyłoniła się konkluzja, która politycznie również nie da się utrzymać, że w miarę dostarczania ubrań cywilnych dla internowanych legionistów, co mogłoby nastąpić w przeciągu kilku dni, wszyscy internowani legjoniści zostaliby wypuszczeni na wolność. A to przecież nie jest dopuszczalne ze względów bezpieczeństwa publicznego. (Die-es ist aber aus Gruenden der oeffentlichen Sicherheit gewiss nicht zulaessig).

* * * * * *
W kołach aktywistów przyznaje się w cztery oczy, że wydalenie Piłsudskiego ma również swoje dobre strony. (In den Kreisen der Aktivisten, wird unter vier Augen zugegeben, dass die Eutfernung Piłsudskie auch ihre guten Seiten habe). Podkreślają również, że Piłsudski byłby prawdopodobnie potrafił wywoływaniem wrzenia przeszkodzić utworzeniu rządu, nawet w warunkach najpomyślniejszych dla Polaków. (Auch wir d hervorgehoben, das Piłsudski es wahrscheinlich verstanden haette, die Bildung einer Regierung seibst unter den fuer die Polen guenstigsten Verchaeltnissen durch seine Wuehlereien zu hintertreiben).
Jeżeli jednak rzeczywiście dojdzie do utworzenia rządu polskiego, to wolno przypuszczać, że wywoła to zasadniczy zwrot w opinji publicznej kraju, można bowiem z pełną świadomością powiedzieć, że pożałowania godne wypadki pierwszego okresu, zaostrzenie opozycji lewicy, poważne zachwianie formowania wojska i.t.d., wszystko to bez wyjątku ma swe źródło w powszechnej nieufności wobec zamiarów mocarstw centralnych t.zn. Niemiec. Skoro fakta rozwieją tą nieufność wówczas zmieni się całkowicie położenie i postępowanie stronnictw, stanowisko buntowniczych żywiołów w wojsku i.t.d.
Przesyła się do Wojskowego Generał-Gubernatora (w Lublinie) do Naczelnej Komendy Armji (Austriackiej i do Ministerium Spraw Zagranicznych (w Wiedniu) oraz do wiadomości przedstawiciela Nacz. Kom. Armji i delegata Min. Spr. Zagr. w Warszawie.

C.i K. Komisarz Rządu  
w.z. Rosner m.p.
(Geht an M.G.G., A.O.K.M.d.A. sowie zur Kenntnis an den Vertreter des A.O.K. und Delegierten, des M.d.A. in Warschau.
Der k. u. k. Regierungskommissaer
I.V. Rosner m.p.
(-)"

Piłsudski i Rosner. Hm ciekawe jak dużo o sobie wiedzieli.
Rosner wkrótce po objęciu redakcji "Nowego Kurjera Polskiego" zachorował i 23 marca 1926 r. zmarł na serce w Warszawie.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Surrealizm - Stefan Kisielewski czyli stary kolaborant komuny, dyskutujący o duszy wojownika na...
  • Ważna lekcja, rządzący w Polsce powinni być przygotowani, umieć zareagować - na "gry...
  • 18 wyświetleń przez 60 minut? stary i reszta politruków z administracji aż tak zniszczyła...

Tagi

Tematy w dziale Kultura